Strona 1 z 11


4 Mar 2002, 02:35
howk

VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie partie
samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS). Ciekawe czy będzie
odpowiadał za wypadki spowodowane tą wadą, pewnie będzie bulił spore
odszkodowania. Nie ma jak to niemiecka solidność :))

pozdrawiam




4 Mar 2002, 02:41
ipsz

VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie partie
samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS). Ciekawe czy będzie
odpowiadał za wypadki spowodowane tą wadą, pewnie będzie bulił spore
odszkodowania. Nie ma jak to niemiecka solidność :))



Nie, bo pewnie w przemysle samochodowym pracuja ludzie
z UFO pod nadzorem agenta Muldera. Nieomylni, doskonali.
BTW niesprawny ABS nie powoduje automatycznie braku
hamulcow. Natomiast przy wielkoseryjnych produkcjach
bledy zawsze sie zdarzaja i nalezy sie cieszyc ze jest to tak
rzadko.

Jacek.


4 Mar 2002, 02:55
howk

| VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie
partie
| samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS). Ciekawe czy będzie
| odpowiadał za wypadki spowodowane tą wadą, pewnie będzie bulił spore
| odszkodowania. Nie ma jak to niemiecka solidność :))

Nie, bo pewnie w przemysle samochodowym pracuja ludzie
z UFO pod nadzorem agenta Muldera. Nieomylni, doskonali.



Naprawdę?? Zaciekawiłeś mnie, rozwiń temat :)

BTW niesprawny ABS nie powoduje automatycznie braku
hamulcow. Natomiast przy wielkoseryjnych produkcjach
bledy zawsze sie zdarzaja i nalezy sie cieszyc ze jest to tak
rzadko.



Zauważ, że inne jest technika hamowania w wozie z ABS i bez niego, więc
niesprawny ABS zawsze stwarza ryzyko wypadku i na pewno doprowadził do
niejednego.
Fakt błędy się zdarzają ale przecież niemiecka 'solidność' :) powinna temu
zapobiec, szczególnie, że to nie jest pojedynczy przypadek a całe serie -
bora, polo, golf chyba nawet pasek.

pozdrawiam


4 Mar 2002, 03:16
ipsz

| Nie, bo pewnie w przemysle samochodowym pracuja ludzie
| z UFO pod nadzorem agenta Muldera. Nieomylni, doskonali.

Naprawdę?? Zaciekawiłeś mnie, rozwiń temat :)



Pobiegnij szybciutko do wypozyczalni filmow i wez
z polki film o dzwiecznym tytule "Z Archiwum X".
I wszystko stanie sie prostsze. ;]

Zauważ, że inne jest technika hamowania w wozie z ABS i bez niego, więc
niesprawny ABS zawsze stwarza ryzyko wypadku i na pewno doprowadził do
niejednego.



Tak - na tej samej zasadzie jak opis w stylu "samochod z
niewyjasnionych przyczyn zjechal na przeciwlegly pas ruchu".
Niesprawny ABS nie powoduje niesprawnosci ukladu
hamulcowego.

Fakt błędy się zdarzają ale przecież niemiecka 'solidność' :) powinna temu
zapobiec, szczególnie, że to nie jest pojedynczy przypadek a całe serie -
bora, polo, golf chyba nawet pasek.



Co w tym dziwnego skoro VW uzywa tych samych rozwiazan
we wszystkich swoich autach, plus hybrydy pt Seat i Skoda.
Natomiast musisz pamietac ze termin "niemiecka solidnosc"
zostal wymyslony przez nas samych. I na tym przykladzie
widac ze jak wiele innych nie ma wiele wspolnego z
rzeczywistoscia. BTW "solidnosc" nie wyklucza slowa "blad".

Jacek.




4 Mar 2002, 03:35
boombastic

BTW "solidnosc" nie wyklucza slowa "blad".

Teraz to "solidny błąd" :-)


4 Mar 2002, 03:43
Zbigniew Cofała

howk zapodał(a):

Fakt błędy się zdarzają ale przecież niemiecka 'solidność' :) powinna temu
zapobiec, szczególnie, że to nie jest pojedynczy przypadek a całe serie -
bora, polo, golf chyba nawet pasek.



Nie bardzo kumam o co Ci chodzi. Znaczy w
japońskich/koreańskich/francuskich samochodach błędy są dopuszczalne, bo
one nie są niemieckie? Niemiec ma być solidny, a francuz już nie musi?


4 Mar 2002, 04:37
Wojciech Borczyk


VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie
partie samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS).



Czy moglbys w kilku slowach opisac, na czym konkretnie polega ta
nisprawnosc i na ile ma ona wplyw na bezpieczenstwo jazdy ?

Pozdrawiam :)

W.


4 Mar 2002, 05:12
STUK

Niesprawny ABS nie powoduje niesprawnosci ukladu
hamulcowego.



Tak, ale zalozmy, ze jest nawierzchnia na ktorej mozna wpasc w poslizg przy
hamowaniu. Jedziesz autem ktore, jak sadzisz, ma ABS, w kazdym razie
ostatnio mialo. Dochodzi do sytuacji gdzie trzeba gwaltownie hamowac,
wciskasz pedal hamulca do oporu i... wpadasz w poslizg, bo ABS nie
dziala --grozna sytuacja, nie zawsze dasz rade opanowac auto, zreszta
zaskoczenie itp.


4 Mar 2002, 05:35
topek

VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie partie
samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS). Ciekawe czy będzie
odpowiadał za wypadki spowodowane tą wadą, pewnie będzie bulił spore
odszkodowania. Nie ma jak to niemiecka solidność :))



Nobody is perfect.  Z tego co wiem to nie VW robi ABS a np: Bosch.


4 Mar 2002, 05:37
topek

Natomiast musisz pamietac ze termin "niemiecka solidnosc"
zostal wymyslony przez nas samych.



Tzn przez Polakow ? Bo jesli tak to sie nie zgadza :-] Tzn. moze bylismy
pierwsi. Sami Niemcy rozplywaja sie w deutsche Technik. W USA Made in (W.
?!) Germany tez wiele znaczy.


4 Mar 2002, 05:39
Kajman

VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie partie
samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS). Ciekawe czy będzie
odpowiadał za wypadki spowodowane tą wadą, pewnie będzie bulił spore
odszkodowania. Nie ma jak to niemiecka solidność :))



Trutututu, podzielam zdanie ipsza.poza tym, podaj producenta masowego
ktoremu taka wpadka sie nie zdarzyla...
Pozdrufka
Kajman


4 Mar 2002, 06:57
Leszek

| VW - niby światowy koncern samochodowy a wypuszcza na rynek wielkie
partie
| samochodów z niesprawnym układem hamulcowym (ABS). Ciekawe czy będzie
| odpowiadał za wypadki spowodowane tą wadą, pewnie będzie bulił spore
| odszkodowania. Nie ma jak to niemiecka solidność :))

Trutututu, podzielam zdanie ipsza.poza tym, podaj producenta masowego
ktoremu taka wpadka sie nie zdarzyla...
Pozdrufka
Kajman



FSR Tarpan ?


4 Mar 2002, 07:00
Mariusz Jankowicz


| hamulcowego.

Tak, ale zalozmy, ze jest nawierzchnia na ktorej mozna wpasc w poslizg
przy
hamowaniu. Jedziesz autem ktore, jak sadzisz, ma ABS, w kazdym razie
ostatnio mialo. Dochodzi do sytuacji gdzie trzeba gwaltownie hamowac,
wciskasz pedal hamulca do oporu i... wpadasz w poslizg, bo ABS nie
dziala --grozna sytuacja, nie zawsze dasz rade opanowac auto, zreszta
zaskoczenie itp.



Bez przesady majac ABS trzeba jezdzic tak, aby bylo jak najmniej sytuacji
kiedy sie ona wlacza - to jest przeciez cos w rodzaju bezpiecznika.


4 Mar 2002, 07:28
howk

|

| Niesprawny ABS nie powoduje niesprawnosci ukladu
| hamulcowego.

| Tak, ale zalozmy, ze jest nawierzchnia na ktorej mozna wpasc w poslizg
przy
| hamowaniu. Jedziesz autem ktore, jak sadzisz, ma ABS, w kazdym razie
| ostatnio mialo. Dochodzi do sytuacji gdzie trzeba gwaltownie hamowac,
| wciskasz pedal hamulca do oporu i... wpadasz w poslizg, bo ABS nie
| dziala --grozna sytuacja, nie zawsze dasz rade opanowac auto, zreszta
| zaskoczenie itp.

Bez przesady majac ABS trzeba jezdzic tak, aby bylo jak najmniej sytuacji
kiedy sie ona wlacza - to jest przeciez cos w rodzaju bezpiecznika.

Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia czy ABS jest czy nie ma bo i tak nie ma to
wpływa na bezpieczeństwo? Gdy musimy zahamować na śliskiej nawierzchni to
bez znaczenia jest czy się włączy czy nie, tak? szczególnie gdy przy
hamowaniu na śliskiej nawierzchni gdy musimy jeszcze wyminąć przeszkodę.
Widzę że fanatycy VW stwierdzą, że da się samochodami tej marki jeździć
nawet gdy się urwie kierownica, koła odpadną, hamulce nie działają a silnik
się katapultował z auta - ucinając to krótkim stwierdzeniem - no bo to jest
przecież VW! 'solidny niemiecki wóz'
:)

pozdrawiam


4 Mar 2002, 07:39
Zbigniew Cofała

howk zapodał(a):

| Bez przesady majac ABS trzeba jezdzic tak, aby bylo jak najmniej sytuacji
| kiedy sie ona wlacza - to jest przeciez cos w rodzaju bezpiecznika.
Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia czy ABS jest czy nie ma bo i tak nie ma
to wpływa na bezpieczeństwo? Gdy musimy zahamować na śliskiej nawierzchni
to bez znaczenia jest czy się włączy czy nie, tak? szczególnie gdy przy
hamowaniu na śliskiej nawierzchni gdy musimy jeszcze wyminąć przeszkodę.
Widzę że fanatycy VW stwierdzą, że da się samochodami tej marki jeździć
nawet gdy się urwie kierownica, koła odpadną, hamulce nie działają a
silnik się katapultował z auta - ucinając to krótkim stwierdzeniem - no bo
to jest przecież VW! 'solidny niemiecki wóz'
:)



No co ty nie powiesz? Volkswagen bez ABS-u to jeżdżąca śmierć... ciekawe,
tylko czemu nie czepiasz się modeli innych marek które nie mają abs-u
fabrycznie?


4 Mar 2002, 07:40
Wojciech Borczyk


Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia czy ABS jest czy nie ma bo i tak nie ma
to wpływa na bezpieczeństwo? Gdy musimy zahamować na śliskiej
nawierzchni to bez znaczenia jest czy się włączy czy nie, tak?




usterka wykryta w VW ?

Pozdrawiam :)

W.


4 Mar 2002, 07:50
Tadeusz Łopatkiewicz

Howk... Czym Ty jeździsz? Bo uczepiłeś się, jakby Ci VW coś było winne...

4 Mar 2002, 07:52
Kajman

|

Widzę że fanatycy VW stwierdzą, że da się samochodami tej marki jeździć
nawet gdy się urwie kierownica, koła odpadną, hamulce nie działają a
silnik
się katapultował z auta - ucinając to krótkim stwierdzeniem - no bo to
jest
przecież VW! 'solidny niemiecki wóz'
:)



Powiedz mi czym ty jezdzisz,zes sie tak do tego vw przyczepil?:)
Moze poporstu dac ci wykaz wszystkich recalls z roznych firm i
zdecydujesz,ze od dzis chodzisz piesz i do tego z daleka od drog?:)
Podrufka
Kajman


4 Mar 2002, 07:59
Dziadzia M


| Niesprawny ABS nie powoduje niesprawnosci ukladu
| hamulcowego.

Tak, ale zalozmy, ze jest nawierzchnia na ktorej mozna wpasc w poslizg przy
hamowaniu. Jedziesz autem ktore, jak sadzisz, ma ABS, w kazdym razie
ostatnio mialo. Dochodzi do sytuacji gdzie trzeba gwaltownie hamowac,
wciskasz pedal hamulca do oporu i... wpadasz w poslizg, bo ABS nie
dziala --grozna sytuacja, nie zawsze dasz rade opanowac auto, zreszta
zaskoczenie itp.



No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
Dla ulatwienia  podaje:
1. odpuszczasz  hamulec
2. szukasz telefonu komokrowego
   (aby  zapytac  w  ASO czy "te typy tak maja" ??)

;-))  


4 Mar 2002, 08:02
Dziadzia M



| Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia czy ABS jest czy nie ma bo i tak nie ma
| to wpływa na bezpieczeństwo? Gdy musimy zahamować na śliskiej
| nawierzchni to bez znaczenia jest czy się włączy czy nie, tak?

usterka wykryta w VW ?



A cz to wazne ? Wazne, ze "jezdzaca trumna bo ABSu nie ma"...
Widziales kiedys trumne z ABSem... ?? ;-))))))


4 Mar 2002, 08:30
Wojciech Borczyk


No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
Dla ulatwienia  podaje:
1. odpuszczasz  hamulec
2. szukasz telefonu komokrowego
   (aby  zapytac  w  ASO czy "te typy tak maja" ??)



Mocno sie obawiam, ze u wiekszosci kierowcow "wychowanych" tylko na
ABS'ie ten pierwszy odruch jest w stadium zaniku... ;-)))))

Pozdrawiam :)

W.


4 Mar 2002, 08:31
Mariusz Jankowicz







sytuacji
| kiedy sie ona wlacza - to jest przeciez cos w rodzaju bezpiecznika.

Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia czy ABS jest czy nie ma bo i tak nie ma
to
wpływa na bezpieczeństwo?



Wplywa - polepsza je.

Gdy musimy zahamować na śliskiej nawierzchni to
bez znaczenia jest czy się włączy czy nie, tak?



Ma znaczenie - ale strajamy sie tak jezdzic co by sie nie wlaczalo.

szczególnie gdy przy
hamowaniu na śliskiej nawierzchni gdy musimy jeszcze wyminąć przeszkodę.



No wtedy jest klopot - ale jeszcze raz: jak mamy ABS to nie jestesmy
uprawnieni do wiekszego szlenstwa niz bez ABS. Inaczej: nie jest dobrze
powierzac swe zycie ABS'owi - jezdzic szybciej "bo mam ABS".

Widzę że fanatycy VW stwierdzą, że da się samochodami tej marki jeździć
nawet gdy się urwie kierownica, koła odpadną, hamulce nie działają a
silnik
się katapultował z auta - ucinając to krótkim stwierdzeniem - no bo to
jest
przecież VW! 'solidny niemiecki wóz'



Nie jestem fanatykiem VW - jezdze "duzym fiatem" (no nie az tak duzym), ale
z ABS'em :-)

Ale moze jednak napiszesz co takiego dzieje sie z tym ABS'em ze zamienia
samochod w trumne? Transformuje go jakos czy co?


4 Mar 2002, 08:31
Dziadzia M



| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
| Dla ulatwienia  podaje:
| 1. odpuszczasz  hamulec
| 2. szukasz telefonu komokrowego
|    (aby  zapytac  w  ASO czy "te typy tak maja" ??)

Mocno sie obawiam, ze u wiekszosci kierowcow "wychowanych" tylko na
ABS'ie ten pierwszy odruch jest w stadium zaniku... ;-)))))



Sledze ten watek ale nijak nie moge wyqmac o co w nim
naprawde biega. Tzn. nie potrafie sobie wyobrazic awarii
ABSu, ktora uzasadnialaby  groza wiejacy tytul.
No...  chyba, ze  ABS zacznie "odwrotnie" dzialac... ;-)))))))


4 Mar 2002, 08:35
howk



| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
| Dla ulatwienia  podaje:
| 1. odpuszczasz  hamulec
| 2. szukasz telefonu komokrowego
|    (aby  zapytac  w  ASO czy "te typy tak maja" ??)

| Mocno sie obawiam, ze u wiekszosci kierowcow "wychowanych" tylko na
| ABS'ie ten pierwszy odruch jest w stadium zaniku... ;-)))))

Sledze ten watek ale nijak nie moge wyqmac o co w nim
naprawde biega. Tzn. nie potrafie sobie wyobrazic awarii
ABSu, ktora uzasadnialaby  groza wiejacy tytul.
No...  chyba, ze  ABS zacznie "odwrotnie" dzialac... ;-)))))))



Po prostu przestanie działać. A user który jeździł wózkiem tylko z ABS
ciśnie dalej na full, jest troszkę ślisko, a że akurat byliśmy na zakręcie
to się ześlizgujemy do rowu po przeciwnej stronie drogi. Jak mamy szczęście
to się troszkę zdziwimy, '?jak to możliwe?' spluniemy przez lewe ramie bo
solidny wózek mamy (VW) to pewnie dupa jesteśmy nie kierowcy, jeździć nie
umiemy i idziemy do domu na piechotę :)) a jeżeli mamy mniej szczęścia....

pozdrawiam


4 Mar 2002, 08:38
Mariusz Kopeć


Nie bardzo kumam o co Ci chodzi. Znaczy w
japońskich/koreańskich/francuskich samochodach błędy są dopuszczalne, bo
one nie są niemieckie? Niemiec ma być solidny, a francuz już nie musi?



To trochę tak jak z tym "DC"... Jedni muszą pisać skąd
są, inni mogą pozwolić sobie na odrobinę sklerozy. ;)))


4 Mar 2002, 08:40
Mlody

Nie jestem fanatykiem VW - jezdze "duzym fiatem" (no nie az tak duzym),
ale
z ABS'em :-)



No ciekawe, ,,duży fiat" z ABSem, pewnie takim jak mój kiedyś miał, czyli
heble były tak słabe że się koła nie blokowały.A efekt był taki że ja
hamulec w podłogę a samochód jedzie dalej :-)
Mało się nie zabiłem.
A wy tu narzekacie na zepsuty ABS :-)

Ale moze jednak napiszesz co takiego dzieje sie z tym ABS'em ze zamienia
samochod w trumne? Transformuje go jakos czy co?




nie da się jeździć.
To bardzo ciekawe bo ja całe życie jeżdżę bez ABSu i żyje.


4 Mar 2002, 08:42
Mariusz Jankowicz





| Nie jestem fanatykiem VW - jezdze "duzym fiatem" (no nie az tak duzym),
ale
| z ABS'em :-)

No ciekawe, ,,duży fiat" z ABSem,



No wiesz, fiat brava to "dosc duzy" fiat :-)


4 Mar 2002, 08:48
Mlody


| Nie jestem fanatykiem VW - jezdze "duzym fiatem" (no nie az tak
duzym),
| ale
| z ABS'em :-)

| No ciekawe, ,,duży fiat" z ABSem,

No wiesz, fiat brava to "dosc duzy" fiat :-)




jakiego chodzi :-)


4 Mar 2002, 10:01
Wojciech Borczyk


Sledze ten watek ale nijak nie moge wyqmac o co w nim naprawde biega.



Podobnie jak ja... ;-))))

Tzn. nie potrafie sobie wyobrazic awarii ABSu, ktora uzasadnialaby groza
wiejacy tytul. No...  chyba, ze ABS zacznie "odwrotnie" dzialac...
;-)))))))



Czy osoba, ktora zapoczatkowala ten watek, moglaby wreszcie ujawnic nam, o
jaka konkretnie awarie ABS'u chodzi? Nie wlacza sie w przypadku poslizgu?
Blokuje kola? Bo jak dotad dyskutujecie zazarcie - sami nawet do konca nie
wiedzac o czym... :-/

Pozdrawiam :)

W.


4 Mar 2002, 10:24
howk



| Sledze ten watek ale nijak nie moge wyqmac o co w nim naprawde biega.

Podobnie jak ja... ;-))))

| Tzn. nie potrafie sobie wyobrazic awarii ABSu, ktora uzasadnialaby groza
| wiejacy tytul. No...  chyba, ze ABS zacznie "odwrotnie" dzialac...
| ;-)))))))

Czy osoba, ktora zapoczatkowala ten watek, moglaby wreszcie ujawnic nam, o
jaka konkretnie awarie ABS'u chodzi? Nie wlacza sie w przypadku poslizgu?
Blokuje kola? Bo jak dotad dyskutujecie zazarcie - sami nawet do konca nie
wiedzac o czym... :-/



:)) Wczoraj wpadl mi do ucha komunikat (w TV), ze VW bedzie wzywal do swoich
stacji serwisowych klientów którzy zakupili polo, bora, golf i chyba paska w
zwiazku z zamontowanym w nich uszkodzonym ABS. Ma rozsylac zaproszenia.
Szczególów nie podali, nie chca straszyc ludków :))) ale pewnie bezpieczniej
zaholowac do serwisu niz samemu tym jechac :)

pozdrawiam


4 Mar 2002, 11:16
Pawel J

Dziadzia M schrieb:



| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
| Dla ulatwienia  podaje:
| 1. odpuszczasz  hamulec
| 2. szukasz telefonu komokrowego
|    (aby  zapytac  w  ASO czy "te typy tak maja" ??)

| Mocno sie obawiam, ze u wiekszosci kierowcow "wychowanych" tylko na
| ABS'ie ten pierwszy odruch jest w stadium zaniku... ;-)))))

Sledze ten watek ale nijak nie moge wyqmac o co w nim
naprawde biega. Tzn. nie potrafie sobie wyobrazic awarii
ABSu, ktora uzasadnialaby  groza wiejacy tytul.
No...  chyba, ze  ABS zacznie "odwrotnie" dzialac... ;-)))))))



ABS dzialajaco odwrotnie to sie nazywa ASR ...

ale tez nie mam pojecia o co generalnie w tym watku chodzi ...


4 Mar 2002, 12:03
LM

tak , wlasnie. Bez ABS, to gwarantowana smierc, moze juz 3 sekundy po
wyjechaniu z garazu :)
 W udi byl kiedys wylacznik ABS w desce. Wystarczalo wylaczyc i kierowca
zabity
LOL

L.

Jak udaje sie przezyc kierowcom innych marek, ktore bez doplaty nie oferuja
ABS...nie wiem.


4 Mar 2002, 12:07
Zbigniew Cofała


Czy osoba, ktora zapoczatkowala ten watek, moglaby wreszcie ujawnic nam, o
jaka konkretnie awarie ABS'u chodzi? Nie wlacza sie w przypadku poslizgu?
Blokuje kola? Bo jak dotad dyskutujecie zazarcie - sami nawet do konca nie
wiedzac o czym... :-/



Ja znalazłem coś takiego:

        Volkswageny do warsztatów!

Około trzech tysięcy właścicieli samochodów marki Volkswagen w Polsce
otrzyma w najbliższych dniach wezwanie do naprawy swoich aut w
specjalistycznych warsztatach.
Dotyczy to modeli golf, bora i new beetle wyprodukowanych od marca do
września 2001 r. W samochodach tych wykryto usterkę urządzenia sterującego
ABS. Nie jest to wada, która w bezpośredni sposób wpływa na bezpieczeństwo
jazdy. Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen, największy producent aut
w Europie, ogłosił wczoraj, że wycofa z powodu tej usterki do naprawy 130
tys. samochodów.

źródło: http://info.onet.pl/465719,11,item.html

Jeśli tak się sprawy mają, to "jeżdżąca śmierć" to trochę za mocno
powiedziane. :)


4 Mar 2002, 12:09
LM

Dobry kierowca zatrzyma sie lepiej bez ABS niz z tym ukladem. Nie slyszalem
o montowaniu ABS do samochodow rajdowych choc jezdza po czasem bardzo
sliskich nawierzchniach :)))

L.


4 Mar 2002, 13:11
ipsz

Czyli wg Ciebie nie ma znaczenia czy ABS jest czy nie ma bo i tak nie ma
to
wpływa na bezpieczeństwo? Gdy musimy zahamować na śliskiej nawierzchni to
bez znaczenia jest czy się włączy czy nie, tak? szczególnie gdy przy
hamowaniu na śliskiej nawierzchni gdy musimy jeszcze wyminąć przeszkodę.
Widzę że fanatycy VW stwierdzą, że da się samochodami tej marki jeździć
nawet gdy się urwie kierownica, koła odpadną, hamulce nie działają a
silnik
się katapultował z auta - ucinając to krótkim stwierdzeniem - no bo to
jest
przecież VW! 'solidny niemiecki wóz'
:)



Po pierwsze to jestem ostatnia osoba ktora mozna nazwac
fanatykiem VW i innych niemieckich bunkrow, a po drugie
to jesli ABS daje Ci (zludne) poczucie bezpieczenstwa to
tylko pogratulowac. Manewr pt "najazd na babe" to IMO
podstawowa sprawa, ktora nalezy opanowac, nawet majac
18 roznych systemow wspomagajacych. A jesli sie przy okazji
okaza pomocne to bardzo dobrze. Jednak zdawac sie na
elektronike to bardzo ryzykowne.

Jacek.


4 Mar 2002, 13:13
ipsz

Po prostu przestanie działać. A user który jeździł wózkiem tylko z ABS
ciśnie dalej na full, jest troszkę ślisko, a że akurat byliśmy na zakręcie
to się ześlizgujemy do rowu po przeciwnej stronie drogi.



Znaczy zadzialala selekcja naturalna a user okazal sie nieprzystosowany. ;]

Jacek.


4 Mar 2002, 13:51
Wojciech Borczyk


Szczególów nie podali, nie chca straszyc ludków :))) ale pewnie
bezpieczniej zaholowac do serwisu niz samemu tym jechac :)



A slyszales juz o jakims wypadku spowodowanym przez ta usterke ? ;-)

Pozdrawiam :)

W.


4 Mar 2002, 14:44
Cavallino

No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?



Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.


4 Mar 2002, 14:44
Cavallino

news:

Nie bardzo kumam o co Ci chodzi. Znaczy w
japońskich/koreańskich/francuskich samochodach błędy są dopuszczalne, bo
one nie są niemieckie? Niemiec ma być solidny, a francuz już nie musi?



A jak inaczej wytłumaczyć sens zakupu droższego, brzydszego i słabszego
szkopa?


4 Mar 2002, 16:24
J.F.


Dobry kierowca zatrzyma sie lepiej bez ABS niz z tym ukladem. Nie slyszalem
o montowaniu ABS do samochodow rajdowych choc jezdza po czasem bardzo
sliskich nawierzchniach :)))



Bo rajdowy kierowca nie sluzy do tego zeby pojazd zatrzymywac,
tylko rozpedzac :-)

ASR/TCS wszelkiej masci w F1 byly zabronione - a jak jest z ABS ?

J.


4 Mar 2002, 16:24
J.F.


Ja znalazłem coś takiego:
       Volkswageny do warsztatów!
Około trzech tysięcy właścicieli samochodów marki Volkswagen w Polsce
otrzyma w najbliższych dniach wezwanie do naprawy [...]
wykryto usterkę urządzenia sterującego
ABS. Nie jest to wada, która w bezpośredni sposób wpływa na bezpieczeństwo
jazdy. [...]
Jeśli tak się sprawy mają, to "jeżdżąca śmierć" to trochę za mocno
powiedziane. :)



Jakby to bylo takie nieistotne, to by nie naprawiali :-)

J.


4 Mar 2002, 16:38
Wojciech Borczyk


| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.



To jakis dziwny masz u siebie ten ABS, skoro Ci w noge "kopie" i
jednoczesnie kola blokuje... ;-))))))

Pozdrawiam :)

W.


4 Mar 2002, 18:06
Zbigniew Cofała


| Nie bardzo kumam o co Ci chodzi. Znaczy w
| japońskich/koreańskich/francuskich samochodach błędy są dopuszczalne, bo
| one nie są niemieckie? Niemiec ma być solidny, a francuz już nie musi?
A jak inaczej wytłumaczyć sens zakupu droższego, brzydszego i słabszego
szkopa?



Kwestia gustu. :)
Bo jeśli masz na myśli np. taki piekny "fhasuski szik" pod nazwą "Renault
Thalia" to ja już wolę tego szpetnego szwabskiego nowego Polo, albo Passata
:)

5 Mar 2002, 01:44
Dziadzia M


Dziadzia M schrieb:
| Sledze ten watek ale nijak nie moge wyqmac o co w nim
| naprawde biega. Tzn. nie potrafie sobie wyobrazic awarii
| ABSu, ktora uzasadnialaby  groza wiejacy tytul.
| No...  chyba, ze  ABS zacznie "odwrotnie" dzialac... ;-)))))))

ABS dzialajaco odwrotnie to sie nazywa ASR ...



Alez z Ciebie ponurak... ;-)))

ale tez nie mam pojecia o co generalnie w tym watku chodzi ...



Ktos pisze scenariusz do czeskiego filmu... ;-)


5 Mar 2002, 01:46
Dziadzia M


| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?

Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.



Dizlus Chrysler... Zagor mnie okularki polecal ale widze,
ze nie jestem jedynym, ktoremu bylyby potrzebne.

Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
lub w aucie z niedzialajacym ABSem...


5 Mar 2002, 02:36
alki


| Nie bardzo kumam o co Ci chodzi. Znaczy w
| japońskich/koreańskich/francuskich samochodach błędy są dopuszczalne,
bo
| one nie są niemieckie? Niemiec ma być solidny, a francuz już nie musi?
| A jak inaczej wytłumaczyć sens zakupu droższego, brzydszego i słabszego
| szkopa?

Kwestia gustu. :)
Bo jeśli masz na myśli np. taki piekny "fhasuski szik" pod nazwą "Renault
Thalia" to ja już wolę tego szpetnego szwabskiego nowego Polo, albo
Passata
:)



Fakt nowe polo to jest kszyk mody :) brzydszego autka to nie widzialem i
jakie to ma parametry techniczne :))) To po prostu szwabskie dziadostwo dla
robola od lopaty
:)


5 Mar 2002, 03:02
Zbigniew Cofała

alki zapodał(a):

| Kwestia gustu. :)
| Bo jeśli masz na myśli np. taki piekny "fhasuski szik" pod nazwą "Renault
| Thalia" to ja już wolę tego szpetnego szwabskiego nowego Polo, albo
Passata
Fakt nowe polo to jest kszyk mody :) brzydszego autka to nie widzialem i
jakie to ma parametry techniczne :))) To po prostu szwabskie dziadostwo
dla robola od lopaty



Akurat. Mówisz tak bo Ci żal że go nie masz. ;)))


5 Mar 2002, 03:21
alki

alki zapodał(a):

| Kwestia gustu. :)
| Bo jeśli masz na myśli np. taki piekny "fhasuski szik" pod nazwą
"Renault
| Thalia" to ja już wolę tego szpetnego szwabskiego nowego Polo, albo
| Passata
| Fakt nowe polo to jest kszyk mody :) brzydszego autka to nie widzialem i
| jakie to ma parametry techniczne :))) To po prostu szwabskie dziadostwo
| dla robola od lopaty

Akurat. Mówisz tak bo Ci żal że go nie masz. ;)))



Kwestia gustu :) polo mi sie nie podoba, jest brzydkie, wstydzil bym sie tym
jezdzic, a dane techniczne proponuje porownac z byle czym z tej grupy
cenowej to pogadamy. Pasat np. jest ok.
:)


5 Mar 2002, 03:43
Tomcat

Kwestia gustu :) polo mi sie nie podoba, jest brzydkie, wstydzil bym sie
tym
jezdzic [...]



Jamnik mojej znajomej wstydzi sie wyjsc NA POLE w kraciastym kubraczku.
:-P

Pozdrawiam
Tomcat


5 Mar 2002, 04:59
howk

| Kwestia gustu :) polo mi sie nie podoba, jest brzydkie, wstydzil bym sie
tym
| jezdzic [...]

Jamnik mojej znajomej wstydzi sie wyjsc NA POLE w kraciastym kubraczku.
:-P



:)) Tak ci powiedział??

ps. VW Polo faktycznie jest do bani, urodą nie grzeszy :)

pozdrawiam


5 Mar 2002, 05:05
Zbigniew Cofała

howk zapodał(a):

| Jamnik mojej znajomej wstydzi sie wyjsc NA POLE w kraciastym kubraczku.
:)) Tak ci powiedział??
ps. VW Polo faktycznie jest do bani, urodą nie grzeszy :)



Mi się podoba, ale DGCC. Jedni lubią blondynki z dużymi, inni brunetki z
małymi. :)


5 Mar 2002, 05:22
Leszek


| Ja znalazłem coś takiego:
|        Volkswageny do warsztatów!
| Około trzech tysięcy właścicieli samochodów marki Volkswagen w Polsce
| otrzyma w najbliższych dniach wezwanie do naprawy [...]
| wykryto usterkę urządzenia sterującego
| ABS. Nie jest to wada, która w bezpośredni sposób wpływa na
bezpieczeństwo
| jazdy. [...]

| Jeśli tak się sprawy mają, to "jeżdżąca śmierć" to trochę za mocno
| powiedziane. :)

Jakby to bylo takie nieistotne, to by nie naprawiali :-)

J.



Naprawiaja bo VW to solidna firma.


5 Mar 2002, 06:05
Mlody

Oczywiście ktoś musiał wpaść na genialny wręcz niekończący się temat,
przecież wiadomo że gusta są rożne,
i nie ma co o tym dyskutować bo można by te posty pisać i pisać...
Ja tam mam wybitny talent do tego żeby mi się podobały te rzekomo  brzydkie
samochody :-)

5 Mar 2002, 06:35
Leszek

Oczywiście ktoś musiał wpaść na genialny wręcz niekończący się temat,
przecież wiadomo że gusta są rożne,
i nie ma co o tym dyskutować bo można by te posty pisać i pisać...
Ja tam mam wybitny talent do tego żeby mi się podobały te rzekomo
brzydkie
samochody :-)


5 Mar 2002, 07:05
howk


| Ja znalazłem coś takiego:
|        Volkswageny do warsztatów!
| Około trzech tysięcy właścicieli samochodów marki Volkswagen w Polsce
| otrzyma w najbliższych dniach wezwanie do naprawy [...]
| wykryto usterkę urządzenia sterującego
| ABS. Nie jest to wada, która w bezpośredni sposób wpływa na
bezpieczeństwo
| jazdy. [...]

| Jeśli tak się sprawy mają, to "jeżdżąca śmierć" to trochę za mocno
| powiedziane. :)

| Jakby to bylo takie nieistotne, to by nie naprawiali :-)

| J.

Naprawiaja bo VW to solidna firma.



Jakby była solidna to by nie wypuszczała takich bubli :)

pozdrawiam


5 Mar 2002, 07:18
Zbigniew Cofała

howk zapodał(a):

| Jeśli tak się sprawy mają, to "jeżdżąca śmierć" to trochę za mocno
| powiedziane. :)
| Jakby to bylo takie nieistotne, to by nie naprawiali :-)
| Naprawiaja bo VW to solidna firma.
Jakby była solidna to by nie wypuszczała takich bubli :)



No dobra. VW to daremna firma i wypuszcza buble. Ale chyba nie musisz ich
kupować? Kup samochód jakieś solidnej firmy włoskiej albo francuskiej.


5 Mar 2002, 07:51
howk

howk zapodał(a):

| | Jeśli tak się sprawy mają, to "jeżdżąca śmierć" to trochę za mocno
| | powiedziane. :)
| | Jakby to bylo takie nieistotne, to by nie naprawiali :-)
| Naprawiaja bo VW to solidna firma.
| Jakby była solidna to by nie wypuszczała takich bubli :)

No dobra. VW to daremna firma i wypuszcza buble. Ale chyba nie musisz ich
kupować? Kup samochód jakieś solidnej firmy włoskiej albo francuskiej.



Osobiście bym się skłaniał raczej za japońcem. Też solidny :) A przy zakupie
to się kieruję raczej innymi względami a nie zasłyszanymi sloganami
'solidny'.
'Solidne' niemieckie samochody np. takie:
http://autohit.pl/auta/14288.html?szuk=3&poz=3&Example_Session=4017a2...
e448c55f847110903a8
to kupują ludki co zarabiają 500 zł miesięcznie.

pozdrawiam


5 Mar 2002, 08:01
Zbigniew Cofała

howk zapodał(a):

Osobiście bym się skłaniał raczej za japońcem. Też solidny :) A przy
zakupie to się kieruję raczej innymi względami a nie zasłyszanymi
sloganami 'solidny'.
'Solidne' niemieckie samochody np. takie:



http://autohit.pl/auta/14288.html?szuk=3&poz=3&Example_Session=4017a2...

e448c55f847110903a8



Hmmm... Czyli dowodem na niesolidność volkswagena jest fakt że na zdjęciu
widać rozbity samochód tej marki. Gdyby tam była rozbita honda to
znaczyłoby że hondy są niesolidne. Ale pewnie honda z takiego wypadku
wychodzi bez zadraśnięcia i dalej jeździ po drogach bez jednej rysy na
lakierze. :)

to kupują ludki co zarabiają 500 zł miesięcznie.



ROTFL! Samochód ma pokazywać ile zarabiasz? Masz kompleksy?


5 Mar 2002, 08:08
howk

howk zapodał(a):

| Osobiście bym się skłaniał raczej za japońcem. Też solidny :) A przy
| zakupie to się kieruję raczej innymi względami a nie zasłyszanymi
| sloganami 'solidny'.
| 'Solidne' niemieckie samochody np. takie:



http://autohit.pl/auta/14288.html?szuk=3&poz=3&Example_Session=4017a2...

| e448c55f847110903a8

Hmmm... Czyli dowodem na niesolidność volkswagena jest fakt że na zdjęciu
widać rozbity samochód tej marki. Gdyby tam była rozbita honda to
znaczyłoby że hondy są niesolidne. Ale pewnie honda z takiego wypadku
wychodzi bez zadraśnięcia i dalej jeździ po drogach bez jednej rysy na
lakierze. :)



ale ten Volkswagen Passat zdarzył się tylko z rowerkiem dziecięcym na
parkingu przed marketem

| to kupują ludki co zarabiają 500 zł miesięcznie.

ROTFL! Samochód ma pokazywać ile zarabiasz? Masz kompleksy?



straszne ;)

pozdrawiam


5 Mar 2002, 14:15
J.F.



| | No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

To jakis dziwny masz u siebie ten ABS, skoro Ci w noge "kopie" i
jednoczesnie kola blokuje... ;-))))))



ABS slaby, a noga ciezka :-)

J.


5 Mar 2002, 16:49
Cavallino

news:

Niemiec ma być solidny, a francuz już nie musi?
| A jak inaczej wytłumaczyć sens zakupu droższego, brzydszego i słabszego
| szkopa?

Kwestia gustu. :)
Bo jeśli masz na myśli np. taki piekny "fhasuski szik" pod nazwą "Renault
Thalia"



To jest tureckie a nie francuskie.
I czy jest tak bardzo brzydsze od Corsy sedan to bym też nie powiedział.
:-))))

No i ma silnik, co w niemieckich autach w tej samej cenie i klasie nie ma
prawa się zdarzyć.


5 Mar 2002, 16:49
Cavallino

| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?
| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

To jakis dziwny masz u siebie ten ABS, skoro Ci w noge "kopie" i
jednoczesnie kola blokuje... ;-))))))

To nie ABS koła blokuje tylko hamulce.
Taki duży a nie wie. :-)))))

ABS tylko je popuszcza kiedy już się koła zablokują.


5 Mar 2002, 16:49
Cavallino

| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?

| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

Dizlus Chrysler... Zagor mnie okularki polecal ale widze,
ze nie jestem jedynym, ktoremu bylyby potrzebne.

Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
lub w aucie z niedzialajacym ABSem...



To dwa różne przypadki.
Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się ma
dowiedzieć? :-))))


5 Mar 2002, 17:00
Wojciech Borczyk


| Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
| lub w aucie z niedzialajacym ABSem...
To dwa różne przypadki.
Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się ma
dowiedzieć? :-))))



Slawek, Ty naprawde nie potrafisz wyczuc tego momentu, kiedy samochod
zamienia Ci sie w sanki ? ;-)))))

Pozdrawiam :)

W.


5 Mar 2002, 17:04
Wojciech Borczyk


| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola
| sa zablokowane  ?



           ^^^^^^^^^^

| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.



Nie widzisz w w/w lekkiej sprzecznosci ?

To nie ABS koła blokuje tylko hamulce. Taki duży a nie wie. :-)))))



Jasiu, nie ciagnij kota za ogon !!! -
- to nie ja ciagne, to kot ciagnie !!! :))))

Pozdrawiam :)

W.


6 Mar 2002, 01:33
Dziadzia M


| No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane  ?

| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

| Dizlus Chrysler... Zagor mnie okularki polecal ale widze,
| ze nie jestem jedynym, ktoremu bylyby potrzebne.

| Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
| lub w aucie z niedzialajacym ABSem...

To dwa różne przypadki.
Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się ma
dowiedzieć? :-))))



Ty tez taki ZACIEKly jestes  ??? ;-)
Ile  czasu  zajmuje :
1. stwierdzenie, ze kola sie zablokowaly
2. wygenerowanie procesu myslowego pod tytulem "co robic"  
3. wykonanie wyniku powyzszego procesu
???


6 Mar 2002, 02:30
howk


|

| | No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane
?

| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

| Dizlus Chrysler... Zagor mnie okularki polecal ale widze,
| ze nie jestem jedynym, ktoremu bylyby potrzebne.

| Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
| lub w aucie z niedzialajacym ABSem...

| To dwa różne przypadki.
| Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się
ma
| dowiedzieć? :-))))

Ty tez taki ZACIEKly jestes  ??? ;-)
Ile  czasu  zajmuje :
1. stwierdzenie, ze kola sie zablokowaly
2. wygenerowanie procesu myslowego pod tytulem "co robic"
3. wykonanie wyniku powyzszego procesu
???



Wystarczająco długo żeby znaleźć się w rowie. Gdy się czegoś nie spodziewamy
reakcja jest dłuższa niż wtedy gdy wiemy że tak będzie.

pozdrawiam


6 Mar 2002, 05:10
Dziadzia M



|

| | No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola sa zablokowane
?

| | Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

| Dizlus Chrysler... Zagor mnie okularki polecal ale widze,
| ze nie jestem jedynym, ktoremu bylyby potrzebne.

| Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
| lub w aucie z niedzialajacym ABSem...

| To dwa różne przypadki.
| Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się
ma
| dowiedzieć? :-))))

| Ty tez taki ZACIEKly jestes  ??? ;-)
| Ile  czasu  zajmuje :
| 1. stwierdzenie, ze kola sie zablokowaly
| 2. wygenerowanie procesu myslowego pod tytulem "co robic"
| 3. wykonanie wyniku powyzszego procesu
| ???

Wystarczająco długo żeby znaleźć się w rowie. Gdy się czegoś nie spodziewamy
reakcja jest dłuższa niż wtedy gdy wiemy że tak będzie.



Rozumiem, ze masz ABS  w swoim samochodzie ?
Mniemam, ze  sprawny ???
Dam na msze aby Ci sie  nie zepsul... to chyba
jedyne co moge zrobic bo plaszczyzny do dyskusji nie widze...


6 Mar 2002, 15:07
Mlody

| to kupują ludki co zarabiają 500 zł miesięcznie.



Mój ojciec zarabia ok.4000 zł miesięcznie i jeździ Jetta 1.6D '87 i to
jeszcze na spółkę ze mną ją kupił.
I co?
Gdybym zarabiał 500zł miesięcznie i bardzo chciał to kupił bym nawet
Mercedesa S-Klase, wysoko oprocentowany kredy na 25 i już :-)


6 Mar 2002, 16:25
J.F.


Gdybym zarabiał 500zł miesięcznie i bardzo chciał to kupił bym nawet
Mercedesa S-Klase, wysoko oprocentowany kredy na 25 i już :-)



Nic z tego. Nawet 2% odsetek od kwoty 500 tys zl to jest 10tys zl
samych odsetek rocznie. placis 800zl rocznie ... a kredytu nic a nic
nie splacasz, tylko odsetki pokrywasz. A tyle nie zarabiasz :-)

No chyba ze gdzies znajdziesz kredyt na 1% :-)

J.


6 Mar 2002, 16:54
Mlody

Ale za swoja strone moglbys sie wziac.Chcialem oczy ponapawac VW Vento
a tu d.......Volkswagen ist gut machnen.



Sprecyzuj proszę jaki problem to niezwłocznie go naprawię , na priv proszę
:-)

wsl670a(małpa)rejestracje.pl


6 Mar 2002, 17:24
Cavallino

| Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się
ma
| dowiedzieć? :-))))

Ty tez taki ZACIEKly jestes  ??? ;-)
Ile  czasu  zajmuje :
1. stwierdzenie, ze kola sie zablokowaly



To zależy czy kręcisz kółkiem i na czym suniesz.
Jak na asfalcie to usłyszysz w miarę szybko. :-)))

2. wygenerowanie procesu myslowego pod tytulem "co robic"



A to już zależy kiedy gość wpadnie na to że ABS nie działa.
IMO prawdopodobnie w rowie. :-)))

3. wykonanie wyniku powyzszego procesu



Jak już będzie w tym rowie to rzeczony proces się nie przyda. :-)))


6 Mar 2002, 17:24
Cavallino



| Wyjasniam  - mowilismy o ZABLOKOWANYCH kolach w aucie bez ABSu
| lub w aucie z niedzialajacym ABSem...
| To dwa różne przypadki.
| Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się
ma
| dowiedzieć? :-))))

Slawek, Ty naprawde nie potrafisz wyczuc tego momentu, kiedy samochod
zamienia Ci sie w sanki ? ;-)))))



Chodzi chyba o rekacje.
Podstawową zasadą jazdy autem z ABS jest oduczenie się popuszczania hamulca
kiedy koła zaczynają się blokować.
Tyle że wtedy wchodzi do akcji ABS, a nie dane mi było sprawdzać ile czasu
zajęłoby mi zrozumienie iż się popsuł i nie działa.


6 Mar 2002, 17:24
Cavallino



| | No a jaki jest normalny odruch gdy czujesz, ze kola
| | sa zablokowane  ?
           ^^^^^^^^^^
| Nie zdejmujesz nogi z pedału kiedy ABS zaczyna Cię w nią kopać.

Nie widzisz w w/w lekkiej sprzecznosci ?



Nie.
Żeby ABS zadziałał koła muszą się zblokować.
On powinien je odpuścić.
Gorzej jak tego nie zrobi - ale imo stwierdzenie awarii będzie już musztardą
po obiedzie.


6 Mar 2002, 17:47
Wojciech Borczyk


| Slawek, Ty naprawde nie potrafisz wyczuc tego momentu, kiedy samochod
| zamienia Ci sie w sanki ? ;-)))))
Chodzi chyba o rekacje. Podstawową zasadą jazdy autem z ABS jest
oduczenie się popuszczania hamulca kiedy koła zaczynają się blokować.



Ja Cie wciaz nie rozumiem... Jesli ABS dziala poprawnie - to czujesz to
jedynie "pod noga", bo do (wyczuwalnego) poslizgu auta nie dochodzi. Jesli
nie dziala - to czujesz, ze auto jedzie jak sanki. W czym tu problem ???

Pozdrawiam :)

W.


7 Mar 2002, 03:30
ipsz

A to już zależy kiedy gość wpadnie na to że ABS nie działa.
IMO prawdopodobnie w rowie. :-)))



Naprawde nie masz pojecia kiedy dziala a kiedy nie dziala ABS?
Wczoraj jechalem autem z wylaczonym ABS, na lysych oponach.
Czlowiek zajechal mi droge przy ok. 120, depnalem w hamulce.
Koleiny, lyse opony, wylaczony ABS i auto stanelo bokiem.
Wystarczylo odpuscic, zakontrowac i dohamowac. Wcale mi nie
przeszkadzalo ze to pierwsze auto od miesiaca w ktorym nie
dziala ABS. A nie sadze zebym byl lokalnym Niki Lauda. Jednym
slowem IMO przesadzasz.

Jacek.


7 Mar 2002, 03:45
Dziadzia M


| Ten drugi to wtedy kiedy kierowca wie że ABS nie działa, czy właśnie się
ma
| dowiedzieć? :-))))

| Ty tez taki ZACIEKly jestes  ??? ;-)
| Ile  czasu  zajmuje :
| 1. stwierdzenie, ze kola sie zablokowaly

To zależy czy kręcisz kółkiem i na czym suniesz.
Jak na asfalcie to usłyszysz w miarę szybko. :-)))

| 2. wygenerowanie procesu myslowego pod tytulem "co robic"

A to już zależy kiedy gość wpadnie na to że ABS nie działa.
IMO prawdopodobnie w rowie. :-)))

| 3. wykonanie wyniku powyzszego procesu

Jak już będzie w tym rowie to rzeczony proces się nie przyda. :-)))



Qrde... przyznam, ze nie rozumiem. Gdybym Cie nie znal, pomyslalbym,
ze  przed monitorem siedzi zaciekly gimnazjalista doswiadczony z du-
za praktyka w Colinie McRae...

PS. A moze to tylko tak zeby byc oryginalnym, co ??


7 Mar 2002, 05:53
howk

| A to już zależy kiedy gość wpadnie na to że ABS nie działa.
| IMO prawdopodobnie w rowie. :-)))

Naprawde nie masz pojecia kiedy dziala a kiedy nie dziala ABS?
Wczoraj jechalem autem z wylaczonym ABS, na lysych oponach.
Czlowiek zajechal mi droge przy ok. 120, depnalem w hamulce.
Koleiny, lyse opony, wylaczony ABS i auto stanelo bokiem.
Wystarczylo odpuscic, zakontrowac i dohamowac. Wcale mi nie
przeszkadzalo ze to pierwsze auto od miesiaca w ktorym nie
dziala ABS. A nie sadze zebym byl lokalnym Niki Lauda. Jednym
slowem IMO przesadzasz.



Naprawdę dyskusja jak z 5-latkiem. Jeżeli wsiadasz do auta bez ABS to wiesz,
że należy hamować jak bez ABS i wszystko zależy od twoich umiejętności a jak
wsiadasz do auta z ABS i popsuje cię się w trakcie ostrego hamowania przed
przeszkodą to zanim impulsy dotrą do twej mózgownicy, że ABS niet,
znajdujesz się w rowie.

pozdrawiam


7 Mar 2002, 14:28
Cavallino

| Jak już będzie w tym rowie to rzeczony proces się nie przyda. :-)))

Qrde... przyznam, ze nie rozumiem.



A czego nie rozumiesz?
Moze takie znaczki na końcu moich wypowiedzi nieco Ci wyjaśnią? :-))))


7 Mar 2002, 14:28
Cavallino


Ja Cie wciaz nie rozumiem... Jesli ABS dziala poprawnie - to czujesz to
jedynie "pod noga", bo do (wyczuwalnego) poslizgu auta nie dochodzi. Jesli
nie dziala - to czujesz, ze auto jedzie jak sanki. W czym tu problem ???



Że może być już za późno jak poczujesz....


7 Mar 2002, 14:28
Cavallino

| A to już zależy kiedy gość wpadnie na to że ABS nie działa.
| IMO prawdopodobnie w rowie. :-)))

Naprawde nie masz pojecia kiedy dziala a kiedy nie dziala ABS?



Mam.
Pytanie tylko ile czasu będzie na zmianę sposobu hamowania.
Jak ułamki sekund to wynik łatwy do przewidzenia.


7 Mar 2002, 16:34
Mlody

| Gdybym zarabiał 500zł miesięcznie i bardzo chciał to kupił bym nawet
| Mercedesa S-Klase, wysoko oprocentowany kredy na 25 i już :-)

Nic z tego. Nawet 2% odsetek od kwoty 500 tys zl to jest 10tys zl
samych odsetek rocznie. placis 800zl rocznie ... a kredytu nic a nic
nie splacasz, tylko odsetki pokrywasz. A tyle nie zarabiasz :-)

No chyba ze gdzies znajdziesz kredyt na 1% :-)



No dobra to wezmę sobie jakiś hipoteczny na jakichś bandyckich zasadach,
sprzedam nerkę,sprzedam płuco ale na upartego bym kupił :-)


8 Mar 2002, 03:17
ipsz

| Naprawde nie masz pojecia kiedy dziala a kiedy nie dziala ABS?

Mam.
Pytanie tylko ile czasu będzie na zmianę sposobu hamowania.
Jak ułamki sekund to wynik łatwy do przewidzenia.



Przesada. Jesli ulamki sekund to dzialajacy lub zepsuty
ABS niczego nie zmieni.

Jacek.


8 Mar 2002, 12:49
Cavallino

| Pytanie tylko ile czasu będzie na zmianę sposobu hamowania.
| Jak ułamki sekund to wynik łatwy do przewidzenia.

Przesada. Jesli ulamki sekund to dzialajacy lub zepsuty
ABS niczego nie zmieni.



Może właśnie tych sekund czy ich ułamków zabraknąć - a auto jest
niekierowalne....


8 Mar 2002, 13:16
ipsz

| Pytanie tylko ile czasu będzie na zmianę sposobu hamowania.
| Jak ułamki sekund to wynik łatwy do przewidzenia.

| Przesada. Jesli ulamki sekund to dzialajacy lub zepsuty
| ABS niczego nie zmieni.

Może właśnie tych sekund czy ich ułamków zabraknąć - a auto jest
niekierowalne....



Powiem tyle: jesli mialbys racje to dawno powinienem byc
na cmentarzu. ;P

Jacek.


10 Mar 2002, 08:28
Leszek




ciach

Tnij!!!



Strona 1 z 11


Podobne wątki

Parkowanie tylko dla niepelnosprawnych ?
Nowy w leasingu czy uzywany? - Rozwazania teoretyczne :)
Można dostać mandat za śnieg na dachu auta
Jebane PRAWKO
Czy Mobil1 SAE 5W50 do nowego TDI???
Alfa Romeo 156 - Renault Laguna II ???
Uzywajcie swiatel
czy to zgodne z prawem?
klimatyzacja manualna i automatyczna
Ranne zwierzęta na drodze
Nakaz a kierunkowskaz
Ford Sierra - co o nim sÂądzicie?
Krakowianie samodzielnie wymierzaja kare za zle parkowanie...
BMW M5 LPG
piraci drogowi ma pms [za długie]
Zestawienie tematów z grup dyskusyjnych | Indeks
Linki,